Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na słono. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na słono. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 września 2013

Kurczak w pomidorach


Coraz bliżej jesieni... W szklarni jeszcze sporo pysznych, pachnących latem pomidorów, dlatego postanowiłam użyć ich do przygotowania sosu. Wykorzystując to, co akurat znalazłam w lodówce, wyczarowałam nietypowe danie. W smaku intensywnie pomidorowe, trochę jak kurczak słodko-kwaśny, z nutką pikanterii. 

niedziela, 14 lipca 2013

Pizza (ciasto wg Kingi)


Postanowiłam wypróbować różne przepisy na ciasto drożdżowe do pizzy. Na początek - z przepisu Kingi Paruzel, przesympatycznej uczestniczki pierwszej polskiej edycji programu Masterchef (szczerze jej kibicowałam!). Wyszło smakowicie, ciasto nie jest ani cienkie, ani grube - takie w sam raz. Piecze się bardzo szybko i ma przyjemnie puszyste brzegi. Moja pizza zrobiła się lekko chrupka od spodu, ale to kwestia piekarnika (poza tym pierwszą blaszkę piekłam zbyt długo i za bardzo się przyrumieniła z jednej strony). Polecam do wypróbowania, w drodze do znalezienia osobistego ideału :-).

poniedziałek, 8 lipca 2013

Pieczona karkówka z ziemniakami


Witam serdecznie po długiej przerwie w blogowaniu i w ramach zadośćuczynienia serwuję ochoczo tę oto niesamowicie aromatyczną porcję mięska. Karkówka pieczona razem z młodymi ziemniaczkami w skórkach i cebulą, podana z mizerią z ogórków prosto z ogródka :-) to pyszny kąsek, zwłaszcza na świeżym powietrzu i w doborowym towarzystwie. Na idealny letni obiad... Serdecznie zapraszam.

sobota, 6 kwietnia 2013

Piekło-Niebo - czyli kurczak na ostro


Przyznam szczerze, że był to typowy eksperyment. Nie wiedziałam jaki będzie jego efekt, ale z każdym etapem przygotowań było po prostu coraz smaczniej. "Produkt" końcowy całkowicie zawrócił mi w głowie. Na zdjęciach może nie wygląda wybitnie atrakcyjnie, ale ten smak...  
Kurczak doprawiony bardzo dużą ilością papryki słodkiej, ostrej i chili. Dlatego Piekło. 
Aksamitny sos, ze względu na dodatek serka topionego, który po prostu rozpływał się w ustach. I moje ulubione brokuły. Dlatego Niebo. 
Warto spróbować.

Sałatka gyros - po mojemu - najlepsza


Uwielbiamy tę sałatkę. Zwłaszcza mój Mąż jest jej naprawdę zagorzałym fanem. W tej wersji właśnie pod wpływem jego "ostrolubnego" podniebienia jest ona pikantna, pachnąca dużą ilością czosnku i... po prostu pyszna. Można oczywiście modyfikować przepis według własnego smaku. W zależności od stopnia doprawienia sosu i mięsa, powinna posmakować każdemu. 

sobota, 23 lutego 2013

Sałatka z tortellini


Najlepsza sałatka makaronowa jaką jadłam. Tortellini o serowym wnętrzu, kurczak, ananas, groszek, a wszystko to okraszone sosem majonezowo-koperkowym. To dość niekonwencjonalne połączenie słono-słodkich smaków poznałam dzięki mojej Teściowej, która często eksperymentuje w dziedzinie sałatek. Tutaj intensywność łączy się z delikatnością. Brzmi poetycko? Dla mnie poezja ;-). Warto spróbować.

wtorek, 12 lutego 2013

"Francuskie pakieciki" w dwóch smakach


Prosta i szybka, a zarazem bardzo smakowita przekąska na ciepło. Doskonale spisuje się jako przystawka, albo małe danie na przyjęciu. Pakieciki można napełnić dowolnie wybranymi warzywami, wędliną, serem, doskonale smakują z piersią z kurczaka. Dziś przedstawiam dwie wersje: z brokułami, serkiem topionym i szynką, oraz z "zielonym twarogiem", czyli szpinakiem, czosnkiem i białym serem. Nie zdążyłam zrobić zdjęć po upieczeniu, tak szybko znikły w żołądkach ;-).

wtorek, 15 stycznia 2013

Bolognese - sos do makaronu



Muszę przyznać, że przed rozpoczęciem mojej kulinarnej przygody często sięgałam po półprodukty. Gotowe sosy, zupy, kotleciki... tak przecież kuszą oczy i nozdrza, że czasem aż żal przejść koło nich obojętnie. Zwłaszcza, jeżeli o gotowaniu wie się tyle, co nic, a wskazówki zegarka nieustannie bawią się w berka. Jeśli jednak macie ochotę na coś pysznego, dysponujecie czasem i chęcią na stworzenie sosu "od zera" (albo po prostu tak jak ja chcecie docenić "prawdziwe" jedzenie) - zapraszam do ugotowania 'ragu alla bolognese'.

wtorek, 1 stycznia 2013

Sylwestrowa tarta paprykowa



Jeszcze jakiś czas temu coś ładnie pachniało na moim talerzu :-). Późne noworoczne śniadanie było dla nas wspomnieniem wczorajszego sylwestrowego wieczoru. Upiekłam wytrawną tartę, taką, wiecie, na słono. Ponoć taki rodzaj tarty zapieczony z sosem na bazie jajek i śmietany, nazywany jest fachowo 'quiche' [wym. kisz]. 

Wspominałam już wcześniej, że jestem kulinarną amatorką? Tak, bo mimo tęgiej głowy, kolekcji przepisów wypróbowanych i tych czekających na swoją kolej, a także zbieractwa kuchennych utensyliów, ta część gotowania wymagająca zdolności manualnych - ciągle jest u mnie na etapie raczkowania. To tak jakby moja osoba dzieliła się na dwie: zdolną i zawziętą z głową pełną pomysłów, oraz nieco niezdarną i dającą się ponieść emocjom w najmniej odpowiednim momencie. Teoretycznie wiem, co chcę zrobić, jak chcę to zrobić i jak powinno to wyglądać, a i tak w praktyce często wychodzi inaczej ;-).